top of page
Szukaj

O pyłku kwiatowym

Czy próbowaliście kiedyś pyłku kwiatowego?

Była to tylko degustacja czy "kuracja" kilku tygodniowa? W jakiej formie go spożywaliście? Jakie były/są wasze oczekiwania co do efektu działania?

 

Pszczoła zbierająca nektar lub pyłek na kwiatach

Pierwszy raz pyłku spróbowałem w okolicach 2012 roku. Była to tylko degustacja, jedna może dwie łyżeczki. Tak bardziej z ciekawości niż z przekonania.

Kilka lat później w pasiece zacząłem go pozyskiwać, również z ciekawości, by doświadczyć jak to się robi.


pyłek kwiatowy luzem w miseczce

 

Mimo, że pyłek miałem "za darmo" to jakoś było mi z nim nie po drodze. Trochę sytuacja uległa zmianie początkiem 2020. Wtedy każdy chciał być bardziej odporny... Miałem jeszcze kilka kilogramów pyłku, które się nie sprzedało i też żona go jadła -chciałem jej pomóc;)

Czy były jakieś efekty? W sumie do dzisiaj prócz kilkudniowego kataru to nic mi nie jest, a wydaje mi się, że eksploatuje swój organizm w ponadprzeciętny sposób.

Oczywiście nie jest to zasługa wyłącznie pyłku ani jakiegoś innego produktu. Wydaje mi się, że na nasze zdrowie wszystko ma wpływ. Jeśli dieta jest monotonna uboga w warzywa, owoce, białko. Sen na poziomie kilku godzin (<6h), to nawet jeśli będziemy jeść pyłek z miodem codziennie to raczej nie wystarczy.


Słoiki z pyłkiem kwiatowym

Stosowanie pyłku kwiatowego jako uzupełnienie diety oraz leczenie uzupełniające przy poważniejszych chorobach (oczywiście po konsultacji z lekarzem prowadzącym) to dobry pomysł. Badania (linki poniżej) wykazują, że długotrwałe (kilka miesięcy lub nawet ciągłe) stosowanie pyłku wpływa korzystnie na nasz organizm.

Zachęcam również do zapoznania się z artykułami i badaniami na ten temat

 



Łąka, pastwisko z mniszkiem lekarskim. Na pierwszym planie biegnący pies . W oddali pasące się krowy.

 
 
 

Komentarze


bottom of page